Pamiętanie o sobie

W codziennym biegu życia zapomina się o sobie, o potrzebach swego ciała.
Zwykle wypychamy je gdzieś do środka, albo deprecjonujemy ich istnienie, uważając, że teraz można je zagłuszyć, bo chcemy czegoś innego (przyjemności), a one mogą poczekać lub ich wcale nie ma. A one tymczasem istnieją i nie da się o nich zapomnieć, bo prędzej czy później i tak wypłyną na powierzchnię, niestety w objawach takiej czy innej choroby, którą oddamy do kontrolowania w obce ręce, ale niestety – nie do wyleczenia. Ponieważ nie zadbano o siebie, o całość organizmu, o to co wołało o uwagę.

A może warto to zrobić już dziś – aby nie było za późno.

Wszystko ma swe przyczyny i warto je poznać i zrozumieć już „na wejściu”.